Karmelita 2M

Karmelita 2M

środa, 15 maja 2013

Gaz w domu, piec podłączony i bitwa z chwastami

Ostatnio trochę się dzieje...Ciągle poszukuje i poszukuje materiałów do domu, które mi się spodobają, szukam inspiracji jak ma wyglądać nasz dom i oczywiście napotykam się na bariery cenowe. Teraz już wiem, że wykończeniówka to powolne wykańczanie samego siebie :)
Już dawno miało być po robocie, już miał być podłączony piec i kominek już nasz majster zacierał ręce... ale trafiła mu się robota dobrze płatna, a w związku z tym, że nam się nie spieszy opuścił nas by... wrócić do nas na 2/3 tyg i dokończyć pracę.
Tymczasem pociągnęliśmy gaz do domu i mamy go :)

Piec też już podłączony a zasobnik stoi... i czeka na majstra i płytki oczywiście
 ...te płytki właśnie :)
 Wiosennie
 Lipa też już w pełnej krasie stoi:) Oj będę tam kiedyś pod nią przesiadywać popijając herbatkę :)

A tu bardzo ciekawy obraz. Majster Kubuś postanowił zbudować swój własny dom bo to przecież nic trudnego! Znalazł stare podbitki dachowe, trochę wody i trotów i zaprawa gotowa. Potem poszedł po skrawki wełny dachowej i zaczął ocieplać/ Soo sweet!!! I po robocie rzekł: No mamo teraz za taką robotę należy mi się albo lód albo kasiurka hehehehe :*
  A oto mój klon czerwono-listny. Nie mogłam się oprzeć i już w tym roku coś zasadzić.
A tak poza tą roślinką reszta idzie pod młot a ściślej rzecz ujmując pod Randap!!! Ojciec w akcji

 Tutaj ta część wyschnięta to efekt oprysku sprzed 2 tygodni. Środek jest naprawdę dobry.


 Widok z balkonu - teraz doskonale widać rezultat. W tym sezonie nie mam najmniejszej ochoty na koszenie tych chwastów

Aktualnie rozglądamy się również za obudową kominka ponieważ dostaliśmy informację, że kominek z płaszczem wodnym należy montować razem z obudową albo chociaż z dolną jego częścią. Kominek: cegła - motyw przewodni

Mieliśmy też kominiarza na działce (dotyczy opinii kominiarskiej do PGNiG). Po jego wizycie dowiedzieliśmy się, że zrobiliśmy błąd, że zlikwidowaliśmy 2 kominki wentylacyjne (na dachu) bo to w zasadzie oznacza brak wentylacji. Powiedział, że albo je tak zamontujemy albo zainwestujemy w wentylację mechaniczną. Z mężem od dawna zastanawiamy się nad wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła. W poniedziałek mamy mieć wycenę lecz mój mąż upiera się, że instalację wykona sobie sam :)  pożyjemy zobaczymy :*

czwartek, 2 maja 2013

płytki na podłogę cd. inspiracji ciąg dalszy

Znalazłam stronę internetową gdzie są piękne płytki ceramiczne oraz gres.
http://e-lazienki.net.pl/

a oto moi faworyci:) zdjęcia małe i nie wyraźne ale zapraszam na stronę www


Płytka drewnopodobna gresowa NovaBell Eco Dream Miele 15x90




Płytka podłogowa NovaBell Sine Die Caramel - gres szkliwiony



Płytka podłogowa NovaBell Sine Die Sabbia



środa, 24 kwietnia 2013

Wylewki - koszty / inspiracje podłogowe



W końcu przyszła piękna długo wyczekiwana pogoda. Czas ruszyć dalej z pracami. Za nami ostatnia mokra brudna robota
Za robociznę zapłaciliśmy 3540zł
Dodatkowo 16 m3 piasku ostrego 560zł
3 palety cementu 1800zł



Balkony zrobione są solidnie: dysperbit, papa, folia, styropian, folia, siatka






Gładziutko:)

Kilka dni po robocie zdecydowałam się dodać jeszcze trochę zdjęć
I oto wiatrołap
 Hol
 Kuchnia i wykusz
 Salon
 Garaż
 Kominek
 pralnio-suszarnia na poddaszu
 ...i kotłownia

A na koniec to co kobiety lubią najbardziej - inspiracje:)
Obecnie szukam pomysłów na zaaranżowanie podłogi w kuchni i salonie. Na całym parterze jest podłogówka więc w grę wchodzą tylko płytki tudzież kamień. I właśnie ten drugi jest moją inspiracją (jedną z kilku) oraz materiałem, który chciałabym mieć w naszym dom. Jednak o wszystkim zdecydują finanse... Ale pomarzyć można prawda?!

Trawertyn "noche" to właśnie taka podłoga widzi mi się w salonie i kuchni
Kolejna podłoga, która mnie zachwyciła : Ładnie się te jasne mebelki komponują z tą podłogą


terakota cotto lub płytki ceglane. Kuchnia jaka jest na tym zdjęciu podoba mi się najbardziej i w takim kierunku chciałabym pójść. Mieszkałam kiedyś w domu, w którym była bardzo podobna kuchnia i czułam się w niej bardzo dobrze



Dzisiaj byłam podlać balkony i chyba jutro też raz podleje. Przypomniało mi się jak to trzeba było polewać strop, ech kiedy to było :)
Zlikwidowaliśmy też skrzynkę budowlaną i podpięliśmy prąd do domu. Teraz będziemy płacić normalne rachunki jak ludzie a nie jak zakład przemysłowy hehe
Na dniach podłączamy gaz do domu, podpinamy piec i kominek i całość sprawne ma działać.
Potem już tylko sama przyjemność - wykończeniówka.